Czarzasty odmawia poparcia dla Trumpa w sprawie Pokojowej Nagrody Nobla

W opinii Czarzastego Trump destabilizuje sytuację w organizacjach międzynarodowych, prowadząc politykę siły i realizując transakcyjne podejście do polityki zagranicznej.

By
ARCHIWUM: Premier Donald Tusk rozmawia podczas przerwy w obradach parlamentu w Warszawie posłem Włodzimierzem Czarzastym, obecnym marszałkiem sejmu. / Reuters

W czwartek ambasador USA w Warszawie zerwał kontakty z marszałkiem Sejmu, Włodzimierzem Czarzastym, oskarżając go o znieważenie Donalda Trumpa. Incydent miał miejsce po tym, jak Czarzasty skrytykował politykę prezydenta USA i odmówił poparcia jego kandydatury do Pokojowej Nagrody Nobla.

Do incydentu odniósł się także premier Polski, Donald Tusk. 

„Panie Ambasadorze Rose, sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać. Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo.– napisał na platformie X.

Konflikt uwypuklił także różnice między rządem Tuska a bardziej pro-MAGA opozycją i prezydentem Karolem Nawrockim. Rzecznik prezydenta, Rafał Leskiewicz, stwierdził, że wybór Czarzastego na marszałka Sejmu pokazuje brak zrozumienia znaczenia sojuszy.

Czarzasty wcześniej zapowiedział, że nie poprze inicjatywy amerykańskiego przewodniczącego Izby Reprezentantów Mike’a Johnsona i przewodniczącego Knesetu Amira Ohany, która miała zgromadzić szefów parlamentów do nominowania Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla w 2026 roku za działania na rzecz pokoju na Bliskim Wschodzie.

W opinii Czarzastego Trump destabilizuje sytuację w organizacjach międzynarodowych, prowadząc politykę siły i realizując transakcyjne podejście do polityki zagranicznej.

Ambasador USA Tom Rose zareagował na krytykę w kierunku prezydenta Trumpa, informując, że Stany Zjednoczone nie będą miały dalszych kontaktów z Czarzastym. 

„Obraźliwe i bezpodstawne ataki wymierzone w prezydenta Trumpa uczyniły go poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem” – napisał na platformie X.

Czarzasty wyraził żal z powodu reakcji ambasadora, ale zaznaczył, że nie zmieni swojego stanowiska „w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach”.

W osobnym wpisie ambasador Rose odpowiedział także na słowa premiera Donalda Tuska. Podkreślił, że krytyka prezydenta Donalda Trumpa ze strony marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego była obraźliwa i potencjalnie szkodliwa dla rządu, zapowiadając, że zawsze będzie bronił prezydenta USA bez wyjątków. Ambasador oznajmił także, że zapewne premier zgadza się, iż obrażanie prezydenta Donalda Trumpa, uważanego za „największego przyjaciela Polski w Białym Domu”, „jest ostatnią rzeczą”, jaką powinien robić jakikolwiek polski polityk.