POLITYKA
3 min. czytania
Rosyjski atak przy granicy z Polską. W pobliżu pociąg z europejskimi przedstawicielami
Bruksela potępiła rosyjskie uderzenia, a Ukraina poinformowała, że celem drona mógł być pociąg, którym podróżowali europejscy przedstawiciele.
Rosyjski atak przy granicy z Polską. W pobliżu pociąg z europejskimi przedstawicielami
Ukraina poinformowała, że celem drona mógł być pociąg, którym podróżowali europejscy przedstawiciele. ARCHIWUM

Unia Europejska stanowczo potępiła najnowsze rosyjskie ataki w pobliżu granicy Ukrainy z Polską – poinformował w niedzielę rzecznik Komisji Europejskiej Anouar El Anouni. Według informacji przekazanych przez Ukrainę rosyjski dron prawdopodobnie był wymierzony w pociąg z europejskimi przedstawicielami.

W pisemnym oświadczeniu rzecznika KE, które otrzymała agencja Anadolu, czytamy: „Zdecydowanie potępiamy rosyjskie uderzenia w rejonie granicy Ukrainy z Polską, w tym atak w pobliżu pociągu pasażerskiego”. 

Oświadczenie pojawiło się po publikacji niemieckiego dziennika Der Spiegel, który poinformował, że w niedzielę rano w pobliżu pociągu jadącego z Kijowa w kierunku Polski doszło do rosyjskiego ataku dronowego. Pociąg został ewakuowany. Na jego pokładzie mieli znajdować się europejscy urzędnicy oraz były premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson.

El Anouni przypomniał również o niedawnej decyzji UE dotyczącej przeznaczenia 6,1 mld euro na wsparcie ukraińskiej obrony powietrznej i przeciwrakietowej.

Podkreślił, że Unia Europejska pozostanie zdecydowana wspierać Ukrainę w jej prawie do obrony przed rosyjską agresją.

PowiązaneTRT Polski - Słowacja sprzeciwia się przedłużeniu sankcji wobec Rosji. UE ma czas do 15 września

Ukraina: rosyjski dron prawdopodobnie był wymierzony w pociąg z europejskimi przedstawicielami

Ukraina poinformowała w niedzielę, że rosyjski dron prawdopodobnie był wymierzony w pociąg, którym podróżowali Boris Johnson oraz europejscy urzędnicy.

Ukraińskie koleje państwowe podały na Telegramie, że Rosja zaatakowała lokomotywę pociągu pasażerskiego w pobliżu granicy Ukrainy z Polską, krótko przed planowanym przyjazdem pociągu dyplomatycznego na stację Jagodzin.

Według operatora na pokładzie pociągu dyplomatycznego znajdowali się doradcy ds. bezpieczeństwa z kilku państw UE oraz byli europejscy przywódcy, w tym Johnson. W czasie ataku na stacji Jagodzin znajdował się również były dyrektor CIA David Petraeus, który podróżował innym pociągiem.

Ukraińskie koleje przekazały, że dron z napędem odrzutowym został wykryty przez dyspozytora, a ostrzeżenie o konieczności ewakuacji wydano 15 minut przed trafieniem lokomotywy.

Operator ocenił, że „wysoce prawdopodobne” jest, iż celem rosyjskiego drona był pociąg którym znajdowali się dyplomaci. Maszyna opuściła stację wcześniej niż planowano w związku z korektami rozkładu wprowadzanymi na bieżąco z powodu stałego zagrożenia rosyjskimi atakami.

Ukraińskie koleje oskarżyły Moskwę o dalsze próby atakowania pociągów cywilnych. Rosja nie odniosła się do najnowszych zarzutów Ukrainy.

Der Spiegel: pociąg został zatrzymany

Wcześniej niemiecki dziennik Der Spiegel informował, że prywatnie wynajęty pociąg przewożący europejskich przedstawicieli z Kijowa w kierunku Polski został w niedzielę zatrzymany z powodu zagrożenia atakiem dronów.

Według gazety pociągiem podróżował Gunter Sautter, jeden z najbliższych doradców kanclerza Niemiec Friedricha Merza. 

Sautter, doradca kanclerza ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, przebywał w Kijowie wraz z doradcami ds. bezpieczeństwa z Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch. Delegacja prowadziła rozmowy z przedstawicielami ukraińskich władz prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na temat możliwych negocjacji pokojowych z Rosją. Sautter uczestniczył również w sobotniej konferencji Yalta European Strategy.

W pociągu znajdowali się także inni europejscy doradcy ds. bezpieczeństwa, niemieccy parlamentarzyści, dyplomaci i przedstawiciele środowiska akademickiego.

Der Spiegel podał, że w wyniku incydentu nikt nie został ranny. Pasażerowie zostali na krótko ewakuowani po ostrzeżeniu przed dronami, a następnie otrzymali zgodę na powrót, gdy nie wykryto kolejnych maszyn.

PowiązaneTRT Polski - Rosyjski wywiad twierdzi, że UE popiera mobilizację kobiet w Ukrainie
ŹRÓDŁO:aa