POLITYKA
2 min. czytania
Sikorski o kondycji rosyjskich sił zbrojnych i polityce bezpieczeństwa USA
Szef polskiej dyplomacji ocenił skutki wojny w Ukrainie dla potencjału militarnego Rosji oraz relacje Europy ze Stanami Zjednoczonymi.
Sikorski o kondycji rosyjskich sił zbrojnych i polityce bezpieczeństwa USA
Minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski rozmawia z mediami po spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO w siedzibie NATO w Brukseli. / AP
23 grudnia 2025

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ocenił, że Rosja nie jest obecnie skłonna do podjęcia bezpośredniego konfliktu z NATO. Jego zdaniem długotrwała wojna w Ukrainie poważnie nadwyrężyła potencjał militarny Moskwy, znacząco ograniczając jej zdolności bojowe.

W rozmowie z czeskim tygodnikiem Respekt Sikorski stwierdził, że rosyjskie siły zbrojne poniosły w Ukrainie ogromne straty, sięgające nawet miliona ofiar. Według niego skala tych strat sprawia, że Rosja nie jest przygotowana na prowadzenie kolejnych konfliktów zbrojnych.

Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że odbudowa rosyjskiego wojska zajmie wiele lat. Ten czas – jak podkreślił – może zostać wykorzystany przez państwa europejskie na wzmocnienie własnych zdolności obronnych. Jednocześnie ostrzegł, że prezydent Rosji Władimir Putin nadal może popełnić poważny błąd strategiczny.

Sikorski odniósł się również do relacji transatlantyckich, komentując strategię bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych ogłoszoną za prezydentury Donalda Trumpa. 

Zwrócił uwagę, że w podczas kadencji Trumpa wydatki obronne państw europejskich uległy podwojeniu. Podkreślił także, że mimo przesuwania amerykańskich zasobów na inne regiony świata, Stany Zjednoczone nie planują wycofania się z Europy.

Odrzucił również sugestie, jakoby amerykańska strategia mogła zachęcać niektóre kraje, w tym Polskę, do opuszczenia Unii Europejskiej. Taki scenariusz określił jako katastrofalny. Zaznaczył tym samym, że celem Warszawy jest pozostanie zarówno wiarygodnym sojusznikiem USA, jak i znaczącym członkiem UE.

Sikorski skrytykował także argumentację europejskich przywódców, takich jak premiera Węgier Viktora Orbána oraz premiera Słowacji Roberta Ficy, którzy uzasadniają współpracę z Rosją dostępem do taniej energii. Według szefa polskiej dyplomacji oba państwa mogłyby zabezpieczyć swoje potrzeby energetyczne poprzez dostawy z południa Europy, na porównywalnych warunkach cenowych w długoterminowych kontraktach.

ŹRÓDŁO:Anadolu Agency