Moskwa mierzyła się w nocy z „zakrojonym na dużą skalę” atakiem dronów – poinformował w czwartek rano mer miasta Siergiej Sobianin. Według jego przekazu kilka bezzałogowców dotarło do jednej z rafinerii znajdujących się w rosyjskiej stolicy.
„Siły obrony powietrznej nadal odpierają zakrojony na dużą skalę atak. Kilka dronów zdołało dotrzeć do MNPZ” – napisał Sobianin na Telegramie, odnosząc się do jednej z głównych rafinerii w Moskwie.
Mer przekazał, że prowadzone są działania związane z usuwaniem skutków zdarzenia, jednak nie podał informacji, czy zakład został uszkodzony.
Sobianin poinformował również, że obrona powietrzna miała zniszczyć w nocy 43 drony.
W ostatnich miesiącach Ukraina nasiliła ataki na terytorium Rosji, regularnie kierując uderzenia na zakłady przetwarzające ropę oraz obiekty związane z jej eksportem. Celem tych działań ma być ograniczenie dochodów z sektora paliwowego, które finansują rosyjskie działania wojenne.
We wtorek ukraiński atak dronów doprowadził do pożaru w dużej rafinerii znajdującej się niedaleko Moskwy.









