POLITYKA
2 min. czytania
Kanclerz Niemiec: “Niemcy potrzebują silnej Polski jako równorzędnego partnera”
Berlin i Warszawa deklarują ściślejszą współpracę w zakresie bezpieczeństwa, w tym wspólne ćwiczenia i rozwój systemów antydronowych.
Kanclerz Niemiec: “Niemcy potrzebują silnej Polski jako równorzędnego partnera”
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz i premier Polski Donald Tusk podają sobie ręce na zakończenie konferencji prasowej w Berlinie. / Reuters
2 grudnia 2025

Niemcy i Polska zapowiedziały pogłębienie współpracy w zakresie bezpieczeństwa i obronności. Oświadczenie padło podczas wspólnej konferencji prasowej kanclerza Friedricha Merza z premierem Donaldem Tuskiem w Berlinie.

Merz podkreślił, że celem obu rządów jest nadanie współpracy bardziej systematycznego charakteru. Przypomniał również, że po ostatnim incydencie kiedy to naruszono polską przestrzeń powietrzną, co według doniesień przypisuje się działaniom Rosji, Niemcy rozmieściły myśliwce Eurofighter w polskiej bazie, aby wzmocnić działania NATO w zakresie ochrony nieba.

Według kanclerza, wspólne plany obejmują rozwój kooperacji w zakresie wykrywania i neutralizacji dronów, a także zacieśnienie współpracy wojsk lądowych, m.in. poprzez częstsze manewry. Zapowiedziano również przygotowanie nowej umowy dotyczącej polityki obronnej, którą obie strony planują sfinalizować w 2026 roku.

Merz oskarżył Rosję o dążenie do zmiany granic w Europie i zapewnił, że zarówno Berlin, jak i Warszawa będą zdecydowane wspierać Ukrainę oraz wzmacniać europejski potencjał obronny. 

Podkreślił przy tym znaczenie współpracy obu państw: “Niemcy potrzebują silnej Polski jako równorzędnego partnera”, stwierdził. Dodał, że współpraca z Polską jest kluczowa dla bezpieczeństwa i dobrobytu całej Europy.

Kanclerz odniósł się również do trudnych doświadczeń historycznych. Przypomniał o odpowiedzialności Niemiec za zbrodnie nazistowskie dokonane na Polakach podczas II wojny światowej. Zapowiedział budowę stałego miejsca pamięci w Berlinie poświęconego polskim ofiarom oraz analizę możliwości dodatkowego wsparcia dla osób, które przeżyły okupację i agresję nazistowską.

Odpowiadając na pytania o polskie roszczenia reparacyjne za wojenne straty, Merz powtórzył oficjalne stanowisko Berlina, że kwestie te zostały ostatecznie uregulowane prawnie i politycznie w przeszłych porozumieniach. Podkreślił jednak, że Niemcy nie zamykają procesu upamiętniania i uznają swoją historyczną odpowiedzialność.

Podczas wydarzenia w Berlinie strona niemiecka zwróciła Polsce średniowieczne dokumenty zagrabione przez nazistów, a także głowę XIV-wiecznej rzeźby św. Jakuba Starszego, skradzioną wcześniej z zamku w Malborku.

ŹRÓDŁO:AA