POLITYKA
4 min. czytania
Setki dronów i dziesiątki rakiet uderzyły w Kijów. Zginęło co najmniej 30 osób
„Gdyby nasi partnerzy dotrzymali swoich obietnic w odpowiednim czasie, sądzę, że moglibyśmy dziś uratować więcej domów i ludzkich istnień” – powiedział prezydent Ukrainy.
Setki dronów i dziesiątki rakiet uderzyły w Kijów. Zginęło co najmniej 30 osób
Setki dronów i dziesiątki rakiet uderzyły w Kijów.

Co najmniej 30 osób zginęło, a 91 zostało rannych w wyniku zmasowanego rosyjskiego ataku na Kijów przeprowadzonego w nocy z czwartku na piątek. Według doniesień był to najtragiczniejszy atak na stolicę Ukrainy od początku tego roku.

W czasie nocnego ostrzału Rosja wykorzystała setki dronów oraz dziesiątki rakiet. W całym mieście słychać było liczne eksplozje, a tysiące mieszkańców schroniły się w schronach i stacjach metra. Uszkodzonych zostało około 130 budynków.

Ukraińskie służby poinformowały, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 30. Szef kijowskiej administracji wojskowej Tymur Tkaczenko przekazał wcześniej, że rannych zostało 91 osób. Zaznaczył również, że bilans ofiar może wzrosnąć, ponieważ ratownicy nadal przeszukują zawalone budynki w poszukiwaniu osób uwięzionych pod gruzami.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przerwał wizytę w Irlandii i wrócił do kraju. Odwiedził miejsce, gdzie częściowo zawalił się dziewięciopiętrowy budynek mieszkalny. Ocenił, że gdyby sojusznicy wcześniej dostarczyli obiecane systemy obrony powietrznej, udałoby się ocalić więcej istnień ludzkich i domów.

„Gdyby nasi partnerzy dotrzymali swoich obietnic w odpowiednim czasie, sądzę, że moglibyśmy dziś uratować więcej domów i ludzkich istnień” – powiedział Zełenski.

„Jedyne, o co prosimy naszych partnerów, to po prostu dotrzymanie tego, co uzgodniliśmy. Nie prosimy nawet o nic więcej” –  dodał.

Później, w wieczornym wystąpieniu Zełenski zapowiedział, że kwestia wzmocnienia obrony powietrznej będzie jednym z najważniejszych tematów szczytu NATO, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Turcji. Ponownie zaapelował także o rozwój europejskich zdolności w zakresie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

 „Europa musi dysponować własnym, wystarczającym potencjałem obronnym przed wszelkiego rodzaju zagrożeniami, w tym przed tym – przed rosyjskimi pociskami balistycznymi” –  wskazał.

Według ukraińskich sił powietrznych Rosja wystrzeliła w nocy 74 rakiety oraz 496 dronów. Rzecznik sił powietrznych Jurij Ihnat podkreślił, że liczba rakiet balistycznych była wyjątkowo wysoka, a skuteczność ich przechwytywania niższa niż zwykle. Dodał, że Ukraina od kilku miesięcy zmaga się z niedoborem pocisków do systemów Patriot.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło na platformie Telegram, że celem „zmasowanego ataku” były obiekty wojskowe, energetyczne oraz lotniska w Kijowie i innych miejscach. Moskwa przekazała, że działania były odpowiedzią na ukraińskie ataki dronów na terytorium Rosji.

Kreml przekazał, że prezydent Władimir Putin został poinformowany o przebiegu operacji, a Rosja zamierza zwiększyć presję, aby osiągnąć swoje cele wojenne.

Mer Kijowa Witalij Kliczko ogłosił piątek dniem żałoby. Przekazał, że zniszczenia odnotowano w wielu częściach liczącej około trzech milionów mieszkańców stolicy, a część budynków została poważnie uszkodzona.

Ukraiński Czerwony Krzyż poinformował, że podczas ataku zniszczony został magazyn pomocy humanitarnej w Kijowie. Organizacja podała, że utracono około 320 tys. artykułów pomocowych, co utrudni prowadzenie działań humanitarnych i akcji ratunkowych w Ukrainie.

Ambasador Unii Europejskiej w Ukrainie Katarína Mathernova przekazała, że podczas ostrzału uszkodzono także budynek wykorzystywany przez personel dyplomatyczny. Nikt z dyplomatów nie odniósł obrażeń, jednak ich mienie zostało zniszczone w pożarze.

Wśród rannych znaleźli się dzieci, ratownicy medyczni oraz kierowcy pracujący w stacji pogotowia. Uszkodzeniu uległ także Narodowy Instytut Biochemii, w tym nowoczesne laboratorium biochemiczne. 

W reakcji na atak Polska poderwała myśliwce w ramach działań zapobiegawczych. Tymczasowe ograniczenia dla ruchu lotniczego wprowadziła również Finlandia we wschodniej części Zatoki Fińskiej.

Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zapowiedziała przedstawienie propozycji objęcia sankcjami kolejnych podmiotów wspierających rosyjski przemysł zbrojeniowy.

„Dzisiaj zaproponuję nałożenie sankcji na kolejne podmioty wspierające rosyjski kompleks militarno-przemysłowy w odpowiedzi na te ataki” – napisała w poście opublikowanym na platformie X. 

„Im częściej Moskwa atakuje ludność cywilną, tym surowsze muszą być sankcje” – dodała.

Z kolei sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres potępił rosyjskie uderzenia, określając je jako element „śmiertelnego schematu” ataków wymierzonych w obszary zamieszkane przez ludność cywilną.

Wołodymyr Zełenski poinformował, że w ciągu ostatnich dwóch dni odbyły się rozmowy ukraińskich i amerykańskich negocjatorów. Wyraził nadzieję, że podczas szczytu NATO spotka się z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem.

ŹRÓDŁO:Reuters