Unijna komisarz odpowiedzialna za suwerenność technologiczną Henna Virkkunen zwróciła uwagę na zagrożenia wynikające z nadmiernego polegania na amerykańskich firmach technologicznych w obszarach wrażliwych, takich jak cyberbezpieczeństwo czy obronność.
Swoje stanowisko przedstawiła w czwartek w Brazylii podczas Web Summit Rio – największej konferencji technologicznej w obu Amerykach, gromadzącej ponad 40 tysięcy uczestników.
Virkkunen podkreśliła, że dążenie do europejskiej suwerenności cyfrowej nie oznacza ani protekcjonizmu, ani izolacjonizmu.
Podczas rozmowy z dziennikarzami na marginesie wydarzenia zaznaczyła, że obecnie około 80 procent technologii wykorzystywanych w Europie pochodzi spoza kontynentu, w tym rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji.
„Nie chcemy więc być uzależnieni wyłącznie od państw trzecich, wyłącznie od firm amerykańskich” – wskazała.
Dodała, że dlatego Europa koncentruje się na rozwijaniu własnych zdolności oraz inwestowaniu w sztuczną inteligencję trenowaną w „naszych językach, na naszym kontencie i w naszych wartościach”.
Virkkunen poinformowała również, że Brazylia stanie się piątym cyfrowym partnerem Unii Europejskiej, po Japonii, Kanadzie, Singapurze i Korei Południowej.
W piątek Unia Europejska oraz rząd prezydenta Luiza Inácia Luli da Silvy mają podpisać porozumienie dotyczące pogłębienia współpracy w zakresie zarządzania danymi, sztucznej inteligencji, infrastruktury cyfrowej, łączności oraz platform cyfrowych.
Komisarz zwróciła uwagę, że Brazylia również intensywnie inwestuje w rozwój technologii. Podkreśliła, że kraj ten znajduje się wśród dziesięciu największych rynków technologicznych na świecie, co – jak oceniła – stwarza znaczące możliwości dla obu stron.











