Decydujący mecz o mundial: Polska zagra ze Szwecją
Biało-Czerwoni walczą o awans do Mistrzostw Świata w piłce nożnej w Ameryce Północnej, jednocześnie zwycięstwo ze Szwecją może przerwać niemal stuletnią passę bez wygranej na szwedzkim terenie.
We wtorek Polska zmierzy się ze Szwecją w finale baraży do Mistrzostw Świata, próbując jednocześnie przerwać niemal stuletnią serię bez zwycięstw na szwedzkim terytorium.
Spotkanie na wypełnionej po brzegi Strawberry Arenie w Solnej jest decydującym meczem o awans do turnieju w Ameryce Północnej. Dla Polski stwarza też szansę na przełamanie niekorzystnej passy — ostatni triumf nad Szwecją w Sztokholmie miał miejsce w 1930 roku podczas towarzyskiego meczu wygranym 3:0.
Od tego czasu Biało-Czerwoni odnotowali osiem porażek i dwa remisy w Szwecji.
Selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban stwierdził, że znaczenie statystyk zależy od sposobu ich interpretacji. Zauważył, że Polska nie wygrała meczu w Szwecji od niemal stu lat, jednak podkreślił, że nadchodzące spotkanie będzie zupełnie inne.
Szwecja, po niezadowalających kwalifikacjach, pokazuje oznaki poprawy pod wodzą nowego trenera Grahama Pottera. W półfinale baraży wygrała 3:1 z Ukrainą.
Urban ocenił w poniedziałek, że na papierze Szwecja jest najsilniejszą drużyną w tej części baraży. Dodał, że zespół Pottera potwierdził swoją jakość w meczu z Ukrainą, jednak wciąż pozostaje wiele niewiadomych. Selekcjoner podkreślił, że nie wiadomo jeszcze, jak drużyna zachowa się w trudniejszej sytuacji, na przykład gdy będzie przegrywać.
Mecz może oznaczać koniec pewnej ery w polskiej kadrze. Kapitan Robert Lewandowski, 37 lat, sygnalizuje, że zbliża się do końca kariery, a Piotr Zieliński, 31 lat, wciąż pełni kluczową rolę w drużynie.
Nieudany awans najpewniej spowodowałby natychmiastową przebudowę reprezentacji, kończąc erę pokolenia, które uczyniło Polskę stałym uczestnikiem wielkich turniejów.