Projekt ustawy dotyczący krajowego systemu cyberbezpieczeństwa, który czeka na podpis prezydenta Karola Nawrockiego, jest uznawany za jeden z najważniejszych aktów prawnych obecnej kadencji parlamentu. Presja ze strony Stanów Zjednoczonych w sprawie wykluczenia chińskich firm technologicznych, w tym Huawei, z kluczowych projektów cyfrowej infrastruktury rośnie.
Nowe przepisy mają rozszerzyć zakres zasad cyberbezpieczeństwa na sektory takie jak zarządzanie technologiami informacyjno-komunikacyjnymi, ścieki, gospodarowanie odpadami, dystrybucja żywności, usługi pocztowe oraz produkcja chemiczna.
Ustawa przewiduje także możliwość uznania firm technologicznych za „dostawców wysokiego ryzyka”, co praktycznie wykluczałoby je z udziału w przetargach publicznych. Eksperci wskazują, że w ten sposób chińskie przedsiębiorstwa, takie jak Huawei i ZTE, mogłyby zostać wyłączone z projektów cyfrowej infrastruktury.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski powiedział portalowi Wirtualna Polska, że w 2025 roku odnotowano 272 tysiące incydentów związanych z cyberbezpieczeństwem, czyli ponad dwa razy więcej niż w 2024 roku, co jego zdaniem podkreśla potrzebę wzmocnienia Krajowej Sieci Cyberbezpieczeństwa.
Jak podaje anonimowe źródło rządowe cytowane przez Wirtualną Polskę, amerykańscy urzędnicy wielokrotnie poruszali tę kwestię w rozmowach z polskimi partnerami, a prawie wszystkie ostatnie spotkania obejmowały pytania dotyczące przyszłości ustawy o cyberbezpieczeństwie.
Stany Zjednoczone już wprowadziły ograniczenia wobec Huawei i ZTE z uwagi na bezpieczeństwo narodowe, zakazując używania ich sprzętu w sieciach federalnych i finansując wymianę chińskiego sprzętu telekomunikacyjnego.
Tymczasem chińscy przedstawiciele, według doniesień, wywierają nacisk. Pekin zasugerował, że wznowienie eksportu polskiego drobiu, który był wstrzymany przez kilka lat, może zależeć od decyzji prezydenta Nawrockiego w sprawie ustawy.
Prezydent staje przed strategicznym wyborem: z jednej strony dostosować się do stanowiska Waszyngtonu, z drugiej ryzykować gospodarcze konsekwencje ze strony Pekinu, podsumowuje doniesienia TVP World.






