Gubernator Zachodniej Wirginii Patrick Morrisey początkowo napisał w poście na platofrmie X, że obie ofiary były członkami Gwardii Narodowej jego stanu i zmarły w wyniku odniesionych obrażeń, ale wkrótce opublikował drugie oświadczenie, powołując się na “sprzeczne doniesienia” dotyczące ich stanu.
Przedstawiciel administracji Trumpa poinformował, że podejrzany o strzelaninę został przewieziony do szpitala z ranami postrzałowymi. Motyw strzelaniny nie był od razu jasny.
W poście w mediach społecznościowych Trump nazwał podejrzanego o strzelaninę “zwierzęciem”, które “zapłaci bardzo wysoką cenę”, i pochwalił Gwardię Narodową.
Do strzelaniny doszło w pobliżu Farragut Square, popularnego miejsca spotkań pracowników biurowych w porze lunchu, zaledwie kilka przecznic od Białego Domu.
Żołnierze Gwardii Narodowej przebywają w Waszyngtonie od sierpnia, kiedy to Trump wysłał ich na ulice w ramach walki z imigracją i przestępczością w miastach rządzonych przez Demokratów.
W środę w Waszyngtonie przebywało około 2200 żołnierzy Gwardii Narodowej, w tym żołnierze z okręgu, a także z Luizjany, Missisipi, Ohio, Karoliny Południowej, Zachodniej Wirginii, Georgii i Alabamy.





