Iran odpowiada na groźby Trumpa
Prezydent USA ostrzegł, że w razie braku porozumienia siły USA zniszczą „wszystkie elektrownie, pola naftowe oraz wyspę Kharg”.
Iran we wtorek przeprowadził nowy ostrzał rakietowy, wyrażając sprzeciw wobec działań Stanów Zjednoczonych. Decyzja ta była odpowiedzią na groźby prezydenta Donalda Trumpa, który zapowiedział zniszczenie wyspy Kharg wraz z elektrowniami i zakładami odsalania wody, jeśli Teheran szybko nie zaakceptuje porozumienia kończącego wojnę.
Konflikt w regionie spowodował wzrost cen ropy na świecie i wzbudził niepewność w kluczowych portach Zatoki Perskiej i Zatoki Arabskiej.
Irański parlament zatwierdził także plany pobierania opłat od statków w Cieśninie Ormuz, oraz całkowitego zakazu przepływu jednostek amerykańskich i izraelskich.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio podkreślił, że świat nie może zaakceptować takich działań, gdyż stwarzają one niebezpieczny precedens dla międzynarodowych wód.
Rubio niedawno wspomniał o utworzeniu „koalicji”, która miałaby sprzeciwić się irańskiemu planowi pobierania opłat za przepływ, mimo że cieśnina była otwarta jeszcze przed wojną.
Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy z „bardziej rozsądnym reżimem” w Teheranie, podczas gdy Iran zaprzecza negocjacjom i oskarża USA o przygotowania do inwazji lądowej.
Prezydent USA ostrzegł, że w razie braku porozumienia – w tym w sprawie ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz – siły USA zniszczą „wszystkie elektrownie, pola naftowe oraz wyspę Kharg (a możliwe, że także wszystkie instalacje odsalania wody)”.
Specjaliści zaznaczają, że atakowanie infrastruktury cywilnej naruszałoby międzynarodowe prawo humanitarne i mogłoby zostać uznane za zbrodnię wojenną.
Eksperci ostrzegają, że każda operacja lądowa USA lub szersza reakcja Iranu może doprowadzić do rekordowych cen ropy, zbliżonych do historycznych poziomów z 2008 roku. Brent podrożała już o niemal 60%, a amerykański WTI o ponad połowę.
Wzrost presji potęgują ataki Huti z Jemenu, wspieranych przez Iran, na Izrael i zagrożenie dla żeglugi na Morzu Czerwonym.
Netanyahu podkreślił, że Izrael osiągnął główne cele, m.in. niszcząc zakłady przemysłowe w Iranie i zbliżając się do „całkowitego zlikwidowania tamtejszego przemysłu zbrojeniowego”. Według izraelskiego premiera operacja przekroczyła połowę zaplanowanych działań, jednak nie podano harmonogramu jej zakończenia.