POLITYKA
2 min. czytania
Napięcia między Ukrainą a Węgrami wokół rurociągu z rosyjską ropą
Węgry oraz sąsiadująca z nimi Słowacja oskarżają Ukrainę o celowe opóźnianie ponownego uruchomienia rurociągu Drużba, który dostarcza rosyjską ropę do obu państw.
Napięcia między Ukrainą a Węgrami wokół rurociągu z rosyjską ropą
10 stycznia 2007 r. ciśnienie bliskie zeru w stacji produkcyjnej rurociągu Drużba w Brodach, około 460 km na zachód od Kijowa. / Reuters Archive
6 godzin temu

Spór między Ukrainą a Węgrami dotyczący rurociągu, którym transportowana jest rosyjska ropa, ponownie się zaostrzył. W środę władze w Budapeszcie poinformowały o wysłaniu delegacji na rozmowy w tej sprawie, jednak Kijów zaprzeczył, jakoby grupa ta miała oficjalny status.

Węgry oraz sąsiadująca z nimi Słowacja oskarżają Ukrainę o celowe opóźnianie ponownego uruchomienia rurociągu Drużba, który dostarcza rosyjską ropę do obu państw. Strona ukraińska utrzymuje natomiast, że infrastruktura została uszkodzona w styczniu w wyniku rosyjskich ataków.

Węgierski minister energii Gabor Czepek poinformował, że wysłana grupa – w której znaleźli się również przedstawiciele Słowacji – ma prowadzić rozmowy dotyczące wznowienia działania rurociągu. Dodał, że jej zadaniem jest także przeprowadzenie „misji rozpoznawczej” w celu oceny stanu instalacji oraz „stworzenia warunków niezbędnych do jej ponownego uruchomienia”.

Władze w Kijowie przekazały, że wiedzą o przyjeździe grupy, oznajmiono jednak, że nie przewidziano żadnych oficjalnych rozmów z ukraińskimi urzędnikami. 

Wcześniej w środę, rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Heorhij Tychyj podkreślił, że „grupa nie ma żadnego oficjalnego statusu ani zaplanowanych spotkań, dlatego określanie jej mianem delegacji jest nieprawidłowe”.

Szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó twierdzi jednak, że Budapeszt wcześniej poinformował Ukrainę o wizycie za pośrednictwem oficjalnej noty dyplomatycznej.

Jak donosi agencja AFP źródło dyplomatyczne z Ukrainy, proszące o anonimowość, udostępniło pismo sugerujące, że Kijów odrzucił zaproponowane przez stronę węgierską terminy wizyty.

Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w ubiegłym tygodniu, że przywrócenie pełnej sprawności rurociągu może potrwać od czterech do sześciu tygodni.

Premier Węgier Viktor Orban zaapelował do Unii Europejskiej o zawieszenie sankcji na rosyjską ropę i gaz, argumentując to rosnącymi cenami surowców od czasu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.

PowiązaneTRT Polski - Przedstawiciele państw G7 gotowi do działań w związku z rosnącymi cenami ropy
ŹRÓDŁO:AFP