Moskwa: Zachód musi zaakceptować realia na polu walki

Ławrow wskazał, że rozmowy muszą uwzględniać faktyczne realia.

By
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Minister spraw zagranicznych Rosji Ławrow podczas corocznej konferencji prasowej w Moskwie. / Reuters

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył w opublikowanym w poniedziałek wieczorem wywiadzie, że Zachód powinien mieć świadomość, iż to Rosja posiada strategiczną inicjatywę w Ukrainie w momencie, gdy prowadzone są rozmowy dotyczące ewentualnego porozumienia.

W rozmowie z państwową agencją RIA Ławrow poruszył również temat kontroli zbrojeń, wskazując, że Moskwa nadal oczekuje na odpowiedź Stanów Zjednoczonych na propozycję prezydenta Władimira Putina z września, dotyczącą rocznego przedłużenia ograniczeń w strategicznym porozumieniu zbrojeniowym.

Szef rosyjskiej dyplomacji podkreślił, że Ukraina oraz państwa zachodnie muszą zaakceptować sytuację na polu walki. Jak zaznaczył, rosyjska armia w całości utrzymuje inicjatywę strategiczną, co – jego zdaniem – jest również zrozumiałe dla Zachodu.

Ławrow wskazał, że rozmowy muszą uwzględniać faktyczne realia, w tym kontrolę Rosji nad około 19 procentami terytorium Ukrainy oraz aneksję czterech regionów i Krymu, zajętego w 2014 roku. 

Kwestie terytorialne pozostają nierozstrzygnięte mimo wielomiesięcznych rozmów, a ostatnie spotkanie odbyło się w niedzielę w Stanach Zjednoczonych pomiędzy prezydentem USA Donaldem Trumpem a prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Ławrow wcześniej zapowiadał, że Rosja zmodyfikuje swoje podejście negocjacyjne, nie rezygnując jednak z rozmów, po tym jak Moskwa oskarżyła Ukrainę o atak na rezydencję Putina w północnej Rosji. Zełenski zaprzeczył, by do takiego zdarzenia doszło.

W wywiadzie dla RIA Ławrow stwierdził także, że Stany Zjednoczone popierają pomysł przeprowadzenia na Ukrainie nowych wyborów po upływie kadencji Zełenskiego. Ocenił, że administracja USA prowadzi aktywne działania mediacyjne, przywołując kontakty telefoniczne pomiędzy Waszyngtonem a Moskwą.

Minister ponownie podkreślił, że warunkiem porozumienia jest brak obecności NATO w Ukrainie oraz przyjęcie przez ten kraj statusu neutralnego i niezaangażowanego. 

Dodał również, że współpraca Rosji i USA nie powinna ograniczać się wyłącznie do kwestii ukraińskiej, wskazując na odpowiedzialność obu państw jako mocarstw nuklearnych i stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ.