Specjalni wysłannicy USA Steve Witkoff i Jared Kushner wezmą udział we wtorkowych rozmowach na temat Ukrainy. W spotkaniu mają uczestniczyć również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Store. Rozmowy mają służyć koordynacji propozycji, która mogłaby stać się podstawą wznowienia negocjacji z Rosją.
Norweski Urząd Premiera potwierdził udział amerykańskich wysłanników w komunikacie opublikowanym przed spotkaniem.
Norweski nadawca publiczny NRK pokazał nagrania przedstawiające lądowanie prywatnego samolotu Witkoffa na lotnisku Gardermoen w Oslo we wtorek tuż przed południem.
Kushner ma natomiast połączyć się z uczestnikami spotkania zdalnie. Jak informują media, powodem jego nieobecności na miejscu jest grypa.
Premier Norwegii poinformował, że Ukraina zwróciła się z prośbą o udział obu przedstawicieli Stanów Zjednoczonych. Szef norweskiego rządu wyraził zadowolenie, że udało się to zorganizować.
„Wcześniej prowadzono rozmowy dyplomatyczne w kilku różnych krajach, a Norwegia i Finlandia cieszą się, że mogą przyczynić się do ich kontynuacji. Celem jest nadanie tym działaniom dyplomatycznym bardziej konstruktywnego kierunku” – dodał Store.
Według doniesień lokalnych mediów, które w poniedziałek powołały się na przedstawiciela władz USA, w spotkaniu mają wziąć udział także reprezentanci tak zwanej grupy E4, czyli Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Polski, a także Unii Europejskiej i Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego.
Jak przekazał amerykański urzędnik, celem rozmów jest uzgodnienie kompleksowej propozycji, która mogłaby posłużyć jako podstawa do wznowienia negocjacji z Rosją.
W niedzielę Witkoff i Kushner odbyli rozmowę z Zełenskim, podczas której przeanalizowali dotychczasowe postępy i omówili dalsze działania.
Po rozmowach w Oslo Witkoff planuje udać się do Rosji. Jak poinformował amerykański urzędnik, wysłannik ma nadzieję spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i przedstawić mu pomysły wypracowane w konsultacjach z Ukrainą oraz europejskimi partnerami.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył w poniedziałek, że Rosja wysoko ceni wysiłki mediacyjne Stanów Zjednoczonych zmierzające do rozwiązania konfliktu w Ukrainie.

















