Wiceprezydent USA J.D Vance powiedział, że Stany Zjednoczone nie zostaną wplątane w długoletnią wojnę na Bliskim Wschodzie, nawet jeśli prezydent Donald Trump rozważa opcje militarne wobec Iranu w trakcie trwających rozmów o programie nuklearnym.
Rozmawiając z The Washington Post po powrocie do Waszyngtonu z wydarzenia w stanie Wisconsin, Vance odrzucił koncepcję wieloletniego konfliktu. "Pomysł, że będziemy uczestniczyć w wojnie na Bliskim Wschodzie przez lata bez widocznego końca — nie ma szans, żeby to się stało," powiedział.
Komentarze pojawiają się, po tym jak Stany Zjednoczone i Iran prowadziły w czwartek w Genewie trzecią rundę pośrednich negocjacji, kontynuację rozmów o wysokiej stawce dotyczących programu nuklearnego Teheranu.
Irańscy urzędnicy opisali rozmowy jako poważne i produktywne, choć nadal istnieją rozbieżności.
Vance podkreślił ubiegłoroczne działania militarne wobec Iranu oraz styczniowe pojmanie prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro jako przykłady ograniczonych, określonych operacji.
Powiedział, że te przedsięwzięcia miały jasne cele i punkty końcowe.
Wiceprezydent powiedział, że nadal uważa się za "sceptyka zagranicznych interwencji wojskowych". "Myślę, że wszyscy wolelibyśmy opcję dyplomatyczną," powiedział The Washington Post. "Ale naprawdę zależy to od tego, co zrobią Irańczycy i co powiedzą."
Zapytany o lekcje z przeszłych konfliktów, Vance ostrzegł przed zarówno zapomnieniem, jak i powtarzaniem ich. "Uważam, że musimy unikać powtarzania błędów przeszłości. Myślę też, że musimy unikać nadmiernego wyciągania wniosków z przeszłości," powiedział. "Tylko dlatego, że jeden prezydent źle przeprowadził konflikt zbrojny, nie znaczy, że nigdy nie możemy ponownie zaangażować się w konflikt zbrojny."
Tymczasem irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi opisał spotkanie w Genewie jako "intensywną" sesję, która przyniosła postęp, i zasugerował, że kolejna runda rozmów może odbyć się za około tydzień.
"Oczywiście nadal istnieją rozbieżności, co jest naturalne, ale w porównaniu z przeszłością obie strony wykazują większą powagę w dążeniu do wynegocjowania rozwiązania", powiedział w wywiadzie dla irańskich mediów państwowych.
Orędzie prezydenta Donalda Trumpa o stanie państwa wzbudziło obawy dotyczące irańskiego programu rakietowego i aspiracji nuklearnych, nawet gdy urzędnicy nadal podejmują wysiłki dyplomatyczne.




