Słowacja rozważa wyższe ceny paliwa dla obcokrajowców
Robert Fico zaznaczył, że celem rządu jest utrzymanie cen paliw na poziomie zbliżonym do większości państw sąsiednich.
Słowacja rozważa wprowadzenie regulacji, które mogłyby podnieść ceny diesla dla zagranicznych kierowców lub ograniczyć ich możliwość tankowania. Premier Robert Fico poinformował o tych planach we wtorek, podkreślając konieczność przeciwdziałania tzw. turystyce paliwowej.
Jak przekazał szef rządu, przedstawiciele rafinerii Slovnaft, należącej do węgierskiej grupy naftowo-gazowej MOL, zwrócili uwagę na rosnący popyt w północnych regionach kraju, szczególnie w pobliżu granicy z Polską. Niższe ceny diesla po słowackiej stronie przyciągają tam kierowców z zagranicy.
Według premiera Słowacji w niektórych przypadkach sytuacja była na tyle poważna, że stacje paliw „dosłownie wysychały”, co oznaczało brak dostępnego paliwa.
Rządy wielu państw obawiają się obecnie wzrostu cen paliw, który jest następstwem wojny w Iranie. W odpowiedzi na te zagrożenia pojmowane są działania.
Węgry wprowadziły limit cen paliw, natomiast polski koncern Orlen zdecydował się na obniżenie marż, aby złagodzić skutki wzrostów dla konsumentów.
Słowacja do tej pory nie wdrożyła podobnych rozwiązań, opierając się na samoregulacji sprzedawców, która może obejmować także ograniczenia ilościowe.
Fico zaznaczył, że celem rządu jest utrzymanie cen paliw na poziomie zbliżonym do większości państw sąsiednich, jednocześnie utrzymując stawki tańsze niż w Austrii.