POLITYKA
1 min. czytania
Moskwa krytykuje słowa litewskiego ministra o Kaliningradzie
Dmitrij Pieskow ocenił, wypowiedź szefa litewskiej dyplomacji ukazuje skrajną nieodpowiedzialność polityków państw bałtyckich i nie powinna być traktowane poważnie.
Moskwa krytykuje słowa litewskiego ministra o Kaliningradzie
Minister spraw zagranicznych Litwy Kęstutis Budrys podczas wywiadu dla agencji AFP w Wilnie 14 maja 2026 r.

Kreml ostro zareagował na wypowiedź ministra spraw zagranicznych Litwy Kęstutisa Budrysa, określając ją jako „graniczącą z szaleństwem”. Rosyjska strona skrytykowała sugestie dotyczące potencjalnych działań NATO wobec obwodu kaliningradzkiego.

W wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika Neue Zürcher Zeitung, który został opublikowany w poniedziałek Budrys stwierdził, że NATO powinno pokazać Rosji zdolność do „przeniknięcia”.

„Musimy pokazać Rosjanom, że jesteśmy w stanie przeniknąć przez tę małą fortecę, którą zbudowali w Kaliningradzie” - powiedział.

Dodał, że Sojusz dysponuje możliwościami, aby w razie potrzeby zniszczyć rosyjskie systemy obrony powietrznej i bazy rakietowe w tym regionie.

W środę do tych słów odniósł się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który w rosyjskiej telewizji państwowej ocenił, że pokazują one skrajną nieodpowiedzialność polityków państw bałtyckich i nie powinny być traktowane poważnie.

Według Pieskowa wypowiedź „graniczy z szaleństwem”. Dodał on również, że kraje bałtyckie kierują się „obsesyjną niechęcią do Rosji”, co – jego zdaniem – uniemożliwia im racjonalne działanie w interesie własnych państw.

Rosja wcześniej oskarżała Zachód o próby izolowania Kaliningradu. W grudniu prezydent Władimir Putin ostrzegał przed możliwą blokadą eksklawy, wskazując, że mogłoby to doprowadzić do eskalacji i poważnego konfliktu.

PowiązaneTRT Polski - Szef litewskiej dyplomacji: część Europy nie traktuje obronności wystarczająco poważnie
ŹRÓDŁO:Reuters