POLITYKA
2 min. czytania
Służby zatrzymały osoby podejrzane o podsycanie napięć społecznych wśród uchodźców z Ukrainy
Zatrzymania nastąpiły w czasie, gdy ABW informuje o wzroście aktywności obcych służb.
Służby zatrzymały osoby podejrzane o podsycanie napięć społecznych wśród uchodźców z Ukrainy
Ludzie przechodzą pod ukraińską flagą narodową przed Narodowym Muzeum Historii Ukrainy. ZDJĘCIE ARCHIWALNE

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) zatrzymała dziewięciu obywateli Ukrainy oraz dwóch obywateli Białorusi podejrzanych o organizowanie demonstracji wśród ukraińskich uchodźców. Polskie władze przekazały w poniedziałek, że działania te mogły być elementem rosyjskich prób zwiększania napięć społecznych w kraju. 

Zatrzymania przeprowadzono w ostatnich dniach w Warszawie oraz w miastach takich jak Wrocław, Kraków, Zakopane i Bydgoszcz. Operację przeprowadziły wspólnie ABW oraz Straż Graniczna. Według władz wszystkie zatrzymane osoby mają zostać deportowane z Polski.

Minister Tomasz Siemoniak, odpowiedzialny za nadzór nad służbami specjalnymi, poinformował we wpisie na platformie X, że podejrzani mieli od jesieni 2025 roku rekrutować uczestników oraz finansować ich udział w demonstracjach organizowanych w środowisku ukraińskich uchodźców.

Według ABW osoby te miały stopniowo oddziaływać na społeczność ukraińskich uchodźców w Polsce i wykorzystywać tę grupę do rozpowszechniania haseł o charakterze politycznym. W tym celu, aby zachęcać do udziału w protestach, wykorzystywano m.in. informacje o skandalach korupcyjnych na Ukrainie. 

Agencja określiła tę działalność jako „przykład działań poniżej progu klasycznej agresji, których celem jest rozbijanie zaufania społecznego, podsycanie napięć i wykorzystywanie osób uciekających przed wojną jako narzędzia rosyjskiej operacji wpływu”.

„Według ustaleń ABW inspiracja i środki na ten cel pochodziły z Rosji i kwalifikują się jako próba operacji wpływu na ukraińskich migrantów w Polsce” – wskazał Siemoniak.

Zatrzymania nastąpiły w czasie, gdy ABW informuje o wzroście aktywności obcych służb. W najnowszej rocznej ocenie agencja podała, że w 2025 roku wszczęła 48 postępowań dotyczących szpiegostwa, czyli ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Jako główne źródła zagrożenia wskazano Rosję i Białoruś.

Prokuratura sprawdza obecnie, czy działania były organizowane lub finansowane przez osoby powiązane z rosyjskimi służbami wywiadowczymi. Jak dotąd nie przedstawiono publicznie dowodów ujawnionych w toku postępowania sądowego.

Polskie władze wielokrotnie ostrzegały, że Moskwa może próbować wykorzystywać wrażliwe kwestie społeczne, w tym temat wsparcia dla ukraińskich uchodźców, importu produktów rolnych oraz sporów historycznych, aby osłabiać poparcie dla Ukrainy.

PowiązaneTRT Polski - Kosiniak-Kamysz: solidarność to relacja dwukierunkowa. Polska oczekuje współpracy z Ukrainą
PowiązaneTRT Polski - Zełenski: nikt nie będzie nam narzucał jakich bohaterów mamy szanować
ŹRÓDŁO:AA