POLITYKA
3 min. czytania
USA rozważa ofertę pieniężną, aby odciągnąć Grenlandię od Danii
Rozmowy w Białym Domu na temat bezpośrednich płatności dla Grenlandczyków pogłębiają zaniepokojenie w Europie i wywołują falę krytyki w Nuuk w kwestii suwerenności i bezpieczeństwa.
USA rozważa ofertę pieniężną, aby odciągnąć Grenlandię od Danii
Większość Grenlandczyków popiera niepodległość co do zasady, sondaże pokazują silny opór wobec przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych. / AP
9 stycznia 2026

Urzędnicy USA rozważali zaoferowanie mieszkańcom Grenlandii jednorazowych wypłat w ramach próby przekonania wyspy arktycznej do zerwania więzów z Danią i potencjalnego przyłączenia się do Stanów Zjednoczonych, wynika z informacji od kilku źródeł zaznajomionych z rozmowami, co pokazuje, jak daleko Waszyngton jest gotów się posunąć, by zabezpieczyć strategiczne terytorium.

W rozmowach, które obejmowały współpracowników Białego Domu i urzędników ds. bezpieczeństwa narodowego, proponowano kwoty od 10 000 do nawet 100 000 dolarów na osobę, powiedziały źródła, choć nie ustalono jeszcze ostatecznych liczb ani logistyki.

Grenlandia ma około 57 000 mieszkańców, co oznacza, że propozycja z górnej półki mogłaby zbliżyć się do 6 miliardów dolarów.

Kupowanie Grenlandii?

Pomysł daje wgląd w to, w jaki sposób USA mogłyby próbować w praktyce “kupić” Grenlandię, pomimo stanowczego odrzucenia przez władze zarówno w Kopenhadze, jak i w Nuuk, które nalegają, że wyspa nie jest na sprzedaż.

Może to również sprawiać wrażenie wysoce transakcyjnego podejścia wobec społeczeństwa, które od dawna prowadzi debatę na temat niepodległości i gospodarczej zależności od Danii.

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen ostro się sprzeciwił po tym, jak prezydent USA Donald Trump ponownie stwierdził, że Waszyngton musi nabyć wyspę.

“Dosyć tego. Koniec z fantazjami o aneksji,” napisał Nielsen w mediach społecznościowych.

Liderzy europejscy zareagowali z rosnącym niepokojem.

Dania i kilka czołowych europejskich państw wydały w tym tygodniu wspólne oświadczenie, podkreślając, że decyzje o przyszłości Grenlandii należą wyłącznie do Grenlandii i Danii, i ostrzegając przed jednostronną presją ze strony Waszyngtonu pomimo członkostwa w NATO.

Biały Dom przyznał, że kwestia jest aktywnie analizowana.

Rzeczniczka prasowa Karoline Leavitt powiedziała, że administracja bada, jak mogłoby wyglądać ewentualne nabycie, podczas gdy sekretarz stanu Marco Rubio potwierdził, że poruszy sprawę Grenlandii w rozmowach ze swoim duńskim odpowiednikiem w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu.

PowiązaneTRT Polski - Plany prezydenta USA wobec Grenlandii budzą obawy o przyszłość NATO
PowiązaneTRT Polski - Sojusznicy reagują na wypowiedzi Trumpa dotyczące Grenlandii

Grenlandczycy sprzeciwiają się włączeniu do USA

Trump od dawna argumentuje, że Grenlandia jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego USA, powołując się na jej zasoby mineralne i strategiczne położenie arktyczne.

Źródła mówią, że wewnętrzne dyskusje nasiliły się w ostatnich dniach, zwłaszcza po dramatycznej operacji Waszyngtonu mającej na celu porwanie wenezuelskiego przywódcy Nicolasa Maduro. Dodało to niektórym urzędnikom odwagi do realizacji innych długoletnich celów geopolitycznych.

Wśród rozważanych opcji jest Porozumienie o Wolnej Asocjacji, układ, w ramach którego USA świadczyłyby usługi i obronę w zamian za dostęp wojskowy i ścisłe powiązanie.

Taka umowa prawdopodobnie wymagałaby najpierw oddzielenia Grenlandii od Danii, a wypłaty mogłyby służyć do zachęcenia do głosowania za niepodległością.

Choć większość Grenlandczyków w zasadzie popiera niepodległość, badania opinii publicznej pokazują silny opór przed włączeniem do Stanów Zjednoczonych, co odzwierciedla głębokie obawy wobec coraz bardziej agresywnych propozycji ze strony Waszyngtonu.