Rosja przeprowadziła w nocy szeroko zakrojony atak na Ukrainę. Wykorzystano setki dronów i dziesiątki rakiet. Według doniesień w wyniku uderzeń zginęło 18 osób, a ponad 100 zostało rannych.
Ataki objęły m.in. Kijów i Dniepr i nastąpiły po wcześniejszych zapowiedziach Moskwy dotyczących „systematycznych” uderzeń na stolicę Ukrainy. Rosja określa je jako reakcję na atak dronowy na internat w regionie Ługańska. Kijów zaprzecza oskarżeniom.
Według prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w nocnym ataku użyto 73 rakiet i ponad 600 dronów. Ponownie zaapelował on do USA o dostawy systemów Patriot i uzupełnienie zapasów pocisków przeciwlotniczych.
Jak podkreślił na Telegramie, skala uderzenia pokazuje, że bez skutecznej obrony powietrznej ataki będą kontynuowane.
Kreml stwierdził, że wojna weszła w „nowy paradygmat”, odnosząc się do – jak to określono – „nieludzkich aktów terroru” ze strony ukraińskich sił przeciwko cywilom. Moskwa w zeszłym tygodniu ostrzegała przed „systematycznymi” uderzeniami i apelowała do cudzoziemców o opuszczenie Kijowa.
W zeszłym tygodniu Zełenski skierował list do prezydenta USA Donalda Trumpa i Kongresu z prośbą o wsparcie w zakresie obrony powietrznej, jednak – według doniesień agencji Reuters – do poniedziałku nie otrzymał odpowiedzi.
Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha wezwał partnerów do podjęcia konkretnych działań wobec Rosji oraz zwiększenia presji poprzez sankcje i wsparcie wojskowe.
W wyniku ataku w Kijowie zginęło sześć osób, a ponad 60 zostało rannych, w tym dzieci. Według relacji mieszkańców eksplozje i dym nad miastem wywołały chaos.
W Dnieprze zginęło 12 osób, w tym dzieci, po tym jak częściowo zniszczony został czteropiętrowy blok mieszkalny.
Według doniesień zniszczono co najmniej dziewięć budynków cywilnych, w tym przedszkole, klinikę i biura.
Atak spowodował również przerwy w dostawie prądu dla około 140 tysięcy mieszkańców Kijowa.
Wielu ludzi schroniło się w metrze, zabierając ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy.
Ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że Rosja wystrzeliła 656 dronów i 73 rakiety, w tym pociski balistyczne i hipersoniczne typu Zircon.
Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o przeprowadzeniu ataku na obiekty ukraińskiego przemysłu obronnego oraz o użyciu precyzyjnej broni dalekiego zasięgu.
W północno-wschodniej części Ukrainy, w obwodzie charkowskim, rannych zostało 14 osób.
W Polsce poderwano myśliwce w związku z zagrożeniem dla przestrzeni powietrznej.
To już trzeci poważny ostrzał Kijowa w ciągu niespełna miesiąca. Rosja nasiliła ataki na Ukrainę, w czasie gdy uwaga Stany Zjednoczone skupiają się na Iranie, a rozmowy pokojowe z udziałem Waszyngtonu utknęły w martwym punkcie.













