Unia Europejska rozważa wprowadzenie kolejnych sankcji wobec izraelskich osadników w związku z nasilającą się rozbudową osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu, przymusowymi przesiedleniami oraz rosnącą przemocą osadników. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przedstawiła we wtorek w Parlamencie Europejskim ocenę sytuacji na Bliskim Wschodzie i wskazała na pogarszające się warunki w Strefie Gazy.
Podczas sesji plenarnej w Strasburgu Kallas zwróciła uwagę, że na Zachodnim Brzegu nadal zwiększa się liczba nowych osiedli i placówek osadniczych, a wraz z tym nasilają się przymusowe przesiedlenia oraz przemoc ze strony osadników. Jak zaznaczyła, w Radzie UE trwają rozmowy na temat kolejnych sankcji. Byłyby one uzupełnieniem trzech dotychczasowych pakietów wymierzonych w ekstremistycznych osadników.
„Pociągnięcie do odpowiedzialności jest warunkiem koniecznym do powstrzymania przemocy ze strony osadników” – powiedziała.
Szefowa unijnej dyplomacji podkreśliła również, że UE wraz z partnerami międzynarodowymi, w tym Wielką Brytanią, powinna nadal domagać się wstrzymania rozbudowy osiedli. Wskazała w tym kontekście na planowany projekt E1 we wschodniej Jerozolimie, który„poważnie zagraża możliwości realizacji rozwiązania zakładającego utworzenie dwóch państw”.
Kallas odniosła się także do sytuacji w Strefie Gazy. Jak przekazała warunki humanitarne pogarszają się mimo obowiązującego zawieszenia broni, które określiła jako „zawieszenie broni tylko z nazwy”. Zwróciła uwagę, że ludzie wciąż giną i zostają ranni, a zatłoczone miejsca przesiedleń przed nadejściem zimy są narażone na powodzie i choroby.
Wśród potencjalnie istotnych wydarzeń Kallas wymieniła nadchodzące wybory w Izraelu oraz wybory parlamentarne Palestyńczyków. Oceniła, że mogą one stać się ważnymi momentami dla regionu, a UE jest gotowa udzielić wsparcia, szczególnie w kontekście wyborów palestyńskich.
Eurodeputowany Mounir Satouri zarzucił UE stosowanie „podwójnych standardów” w podejściu do Izraela i Rosji.
„Jeśli chodzi o zbrodnie Rosji, mamy pakiety sankcji i brak bezkarności. Z drugiej strony, w przypadku zbrodni Netanjahu nasuwa się pytanie: ile warte jest jeszcze prawo międzynarodowe, jeśli w ogóle nie ma zastosowania?” – powiedział.
Eurodeputowana z Irlandii, Lynn Boylan, wezwała Unię do podjęcia konkretnych działań wobec Izraela, w tym nałożenia sankcji, zakazu handlu z izraelskimi osiedlami oraz zakończenia transferów broni z Europy, które – jak oceniła – przyczyniają się do śmierci Palestyńczyków.

W reakcji na te wypowiedzi, Kallas ponownie wyraziła poparcie UE dla „kompleksowego, sprawiedliwego i trwałego pokoju” opartego na rozwiązaniu dwupaństwowym. Jednocześnie przyznała, że dalsza rozbudowa osiedli coraz bardziej utrudnia realizację tego rozwiązania. Jak zaznaczyła, część państw członkowskich nie jest obecnie gotowa poprzeć dalszych działań w tej sprawie.
„Rozwiązanie w oparte na koncepcji dwóch państw staje się coraz trudniejsze do zrealizowania, ponieważ, jak wiadomo, kolejne jego elementy są odbierane. Dlatego również dyskutowaliśmy o różnych możliwościach. Niestety, nie wszystkie państwa członkowskie są gotowe poprzeć podjęcie działań” – powiedziała Kallas.



















