Premier Słowacji zaapelował o powrót do rosyjskiej ropy i gazu w obliczu kryzysu

Robert Fico zaznaczył, że działania podejmowane wyłącznie na poziomie krajowym nie wystarczą, aby poradzić sobie z kryzysem energetycznym.

By
ARCHIWUM: Premier Węgier Viktor Orban i premier Słowacji Robert Fico podczas obchodów 130. rocznicy powstania mostu Mária Valeria, 28 września 2025 r. / AP

W sobotę premier Słowacji Robert Fico wezwał Unię Europejską do zniesienia sankcji na import rosyjskiej ropy i gazu oraz do przywrócenia dostaw rurociągiem Przyjaźń. Jego zdaniem takie działania, wraz z zakończeniem wojny w Ukrainie, mogłyby pomóc w opanowaniu kryzysu energetycznego, który pogłębił się po konflikcie z Iranem.

Szef słowackiego rządu przedstawił swoje stanowisko po rozmowie z premierem Węgier, Viktorem Orbanem. Podkreślił, że Bruksela powinna wznowić dialog z Rosją i stworzyć warunki umożliwiające państwom członkowskim dostęp do brakujących surowców energetycznych z różnych kierunków, w tym z Rosji.

Węgry i Słowacja należą do nielicznych krajów UE, które utrzymują relacje z Moskwą.

Na początku tego roku jedynie Węgry i Słowacja nadal sprowadzały ropę z Rosji. Sytuację skomplikował jednak atak dronów na infrastrukturę rurociągu na terytorium Ukrainy, który zakłócił transport surowca.

Budapeszt i Bratysława oskarżyły Kijów o celowe opóźnianie napraw, co doprowadziło do napięć politycznych. W efekcie Węgry zablokowały unijną pożyczkę dla Ukrainy. Strona ukraińska zapewnia, że prace naprawcze prowadzone są tak szybko, jak to możliwe.

Fico zaznaczył, że działania podejmowane wyłącznie na poziomie krajowym nie wystarczą, aby poradzić sobie z kryzysem energetycznym.

Ceny ropy znacząco wzrosły od czasu rozpoczęcia ataków USA i Izraela na Iran 28 lutego. Zakłócenia w dostawach z regionu Zatoki Perskiej doprowadziły do jednego z największych kryzysów podażowych na rynku ropy, jak oceniła Międzynarodowa Agencja Energetyczna.