Białoruś uwolniła 250 więźniów politycznych po negocjacjach z USA
Wśród uwolnionych znaleźli się aktywiści praw człowieka Valentin Stefanovich, Marfa Rabkova i Anastasiya Loika, poinformowała białoruska organizacja Viasna.
Białoruś uwolniła 250 więźniów politycznych w wyniku porozumienia osiągniętego podczas rozmów z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, podał amerykański urzędnik. W zamian Waszyngton zgodził się znieść sankcje nałożone na kilka białoruskich firm, w tym banki i producentów nawozów, a także ministerstwo finansów.
Uwolnienie więźniów, nastąpiło w czwartek, kilka godzin po spotkaniu amerykańskiego wysłannika Johna Coale’a z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką w Mińsku.
W ostatnich miesiącach Białoruś wypuściła już kilkadziesiąt osób, głównie dzięki wysiłkom dyplomatycznym Stanów Zjednoczonych.
„Dzisiejsze uwolnienie 250 osób stanowi ważny kamień milowy w dziedzinie pomocy humanitarnej i jest dowodem zaangażowania Prezydenta w bezpośrednią, bezkompromisową dyplomację” – napisał Coale na platformie X. Dodał również, że celem jest zapewnienie wolności i wyraził podziękowania dla litewskich partnerów za kluczową rolę w tej misji.
Wśród uwolnionych znaleźli się aktywiści praw człowieka Valentin Stefanovich, Marfa Rabkova i Anastasiya Loika, poinformowała białoruska organizacja Viasna.
Mimo to w więzieniach Białorusi nadal przebywa setki więźniów politycznych, wielu z nich aresztowanych po wyborach w 2020 roku.
Liderka opozycji Svetlana Tikhanovskaya podziękowała Donaldowi Trumpowi za działania, które – jej zdaniem – „ratują życie”, i zaapelowała o uwolnienie pozostałych więźniów.
Coale zapowiedział, że w ramach porozumienia Stany Zjednoczone zniosą sankcje wobec kilku białoruskich banków i producentów nawozów oraz ministerstwa finansów.
Zasugerował także, że prezydent Łukaszenko mógłby odwiedzić USA.
Wcześniej Zachód nakładał surowe sankcje na Mińsk za jego rolę w ułatwieniu inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku oraz za represje wobec protestujących w 2020 roku.
Łukaszenko rządzi Białorusią od 1994 roku. W sierpniowych wyborach w 2020 roku ogłoszono jego kolejne zwycięstwo. Opozycja uznała wybory za sfałszowane.