W poniedziałek prokuratura poinformowała o powołaniu specjalnego zespołu śledczego. Ma on przeanalizować informacje o możliwym werbowaniu nieletnich w Polsce w celu wykorzystywania seksualnego w ramach siatki powiązanej z Jeffreyem Epsteinem.
Decyzja o powołaniu zespołu zapadła po styczniowej publikacji kolejnej partii amerykańskich dokumentów dotyczących Epsteina. Według doniesień obejmują one około trzech milionów plików, które – zdaniem polskich władz – wymagają weryfikacji pod kątem ewentualnych powiązań z Polską.
W oświadczeniu Prokuratura Krajowa poinformowała o utworzeniu „Zespołu Śledczego nr 5”. Ma on przeprowadzić czynności sprawdzające w sprawie domniemanej działalności „zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym”, funkcjonującej w latach 2005–2018.
Śledczy wskazują, że grupa miała działać „z udziałem obywateli Polski”.
Według wstępnych ustaleń nieletnie osoby były zwodzone obietnicami kariery w agencjach modelek, a następnie wykorzystywane seksualnie w ramach procederu handlu ludźmi.
Do prowadzenia sprawy wyznaczono trzech doświadczonych prokuratorów. Jak podkreślono, decyzja o wszczęciu formalnego śledztwa będzie uzależniona od materiału dowodowego zgromadzonego na etapie czynności sprawdzających.
Niezależnie od działań prokuratury, Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało o powołaniu zespołu analitycznego pod przewodnictwem ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Jego zadaniem jest szczegółowa analiza nowo ujawnionych dokumentów ze Stanów Zjednoczonych.
Resort zapowiedział również wystąpienie do władz USA o udostępnienie pełnej dokumentacji, w tym materiałów niejawnych, aby zapewnić kompleksową analizę.
W skład zespołu analitycznego wchodzą przedstawiciele różnych ministerstw i instytucji, w tym służb oraz policji.
Na początku miesiąca premier Donald Tusk zasygnalizował, że w ramach szerszych działań badane będą także ewentualne powiązania Epsteina z rosyjskim wywiadem.
Jeffrey Epstein został znaleziony martwy w 2019 roku w areszcie w Nowym Jorku.








