Dwóch mężczyzn zostało zatrzymanych w związku z brutalnym pobiciem pary obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Podejrzani mają 27 i 45 lat. Jak przekazała policja, obaj byli wcześniej wielokrotnie notowani za popełnione przestępstwa. Funkcjonariusze prowadzą również działania mające na celu zatrzymanie trzeciego uczestnika napaści.
Do ataku doszło w niedzielę przy ul. Okulickiego we Wrocławiu. Jak przekazała Polska Agencja Prasowa po rozmowie z rzeczniczką Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu podkom. Aleksandra Freus poszkodowanymi są 20-letnia kobieta i 21-letni mężczyzna, oboje narodowości ukraińskiej. Nagranie opublikowane w mediach społecznościowych pokazuje, jak trzech napastników bije mężczyznę, podczas gdy jego partnerka próbuje go obronić przed kolejnymi ciosami.
Informację o zatrzymaniu podejrzanych jako pierwszy przekazał w poniedziałek wieczorem na platformie X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Poinformował, że jeden z mężczyzn został ujęty przez policyjnych kontrterrorystów w chwili, gdy próbował opuścić Wrocław.
Wieczorem komunikat w tej sprawie opublikowała także Komenda Miejska Policji we Wrocławiu. Funkcjonariusze przekazali, że jeden z podejrzanych został zatrzymany podczas dynamicznej akcji, gdy usiłował uniknąć odpowiedzialności, opuszczając miasto.
Według ustaleń PAP, chodzi o 45-latka, którego zatrzymano na autostradzie z udziałem funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji. Policja poinformowała, że zarówno on, jak i drugi zatrzymany, są dobrze znani wrocławskim funkcjonariuszom i byli wielokrotnie notowani w związku z popełnianiem czynów zabronionych.
Śledczy kontynuują poszukiwania trzeciego sprawcy oraz wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.
Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu przekazała PAP, że konflikt rozpoczął się od sprzeczki w kolejce sklepowej. Później napastnicy zaatakowali obywatela Ukrainy na ulicy. Dodała, że w sprawie pojawia się również motyw agresji na tle narodowościowym.
Poszkodowani trafili do szpitala. Ze zdjęć opublikowanych po zdarzeniu wynika, że 20-letnia kobieta doznała obrażeń wymagających zszycia rany ucha.
Reakcja ukraińskiego konsulatu
Na incydent zareagował Ukraiński konsul generalny we Wrocławiu Taras Tokarski. Zaapelował o szybkie działania polskich organów ścigania. W wydanym oświadczeniu zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie w Polsce dochodzi do kolejnych przypadków przemocy wobec Ukraińców, podkreślając, że każda taka sprawa powinna zostać dokładnie wyjaśniona i odpowiednio oceniona pod względem prawnym.
W kolejnym komunikacie konsul podziękował prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi za „szybką, jasną i zasadniczą odpowiedź na najnowsze akty przemocy, których ofiarami są obywatele Ukrainy”. Podkreślił również znaczenie współpracy władz, służb i mieszkańców w zapewnieniu bezpieczeństwa wszystkim osobom, niezależnie od ich pochodzenia.


















