Była kanclerz Niemiec Angela Merkel uważa, że Europa powinna podjąć próbę ponownego nawiązania dialogu z Rosją. Jednocześnie zdecydowanie skrytykowała prezydenta Władimira Putina za wojnę w Ukrainie.
„Nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia dla pomysłu Putina dotyczącego odbudowy nieistniejącego już imperium” – powiedziała Merkel w wywiadzie dla rumuńskiej stacji Pro TV, którego udzieliła w ubiegłym tygodniu. Rozmowa została wyemitowana podczas jej wizyty w Bukareszcie, gdzie promowała swoje wspomnienia.
Była kanclerz odniosła się również do rosyjskiego ataku na Ukrainę z lutego 2022 roku. Oceniła, że decyzja ta na zawsze pozostanie związana z nazwiskiem Putina. Jej zdaniem rosyjski przywódca zniszczył porządek, którego odbudowanie po II wojnie światowej wymagało dużego wysiłku.
Merkel podkreśliła jednak, że z Rosją należy próbować ponownie nawiązać dialog. Zaznaczyła przy tym, że naruszenia przez Putina zasad prawa nie można pomijać. Określiła je jako część jego „dziedzictwa”.
Merkel stała na czele niemieckiego rządu od 2005 do 2021 roku.
W czasie swoich rządów łączyła publiczną krytykę Moskwy z przekonaniem, że dialog z Kremlem jest nieunikniony. Była jednym z zachodnich przywódców najczęściej utrzymujących kontakt z Kremlem. Wielokrotnie podkreślała wówczas, że konflikt we wschodniej Ukrainie można rozwiązać wyłącznie drogą polityczną.
















