Francja wraz z sojusznikami przygotowuje misję obronną mającą na celu stopniowe udrożnienie strategicznie Cieśniny Ormuz, poinformował prezydent Emmanuel Macron podczas wizyty na Cyprze.
Misja w Cieśninie Ormuz ma polegać na eskortowaniu kontenerowców i tankowców, by przywrócić ruch po zakończeniu najintensywniejszej fazy konfliktu. Prezydent Francji podkreślił, że działania te są kluczowe nie tylko dla handlu międzynarodowego, lecz także dla przepływu gazu i ropy z regionu.
Przemawiając u boku prezydenta Cypru Nikosa Christodoulidesa i premiera Grecji Kyriakosa Mitsotakisa Macron podkreślił, że państwa europejskie i pozaeuropejskie utworzą misję o charakterze wyłącznie obronnym i wspierającym.
Unia Europejska oświadczyła w poniedziałek, że jest gotowa wzmocnić operacje chroniące żeglugę w regionie.
Ruch morski w Cieśninie Ormuz, przez którą przechodzi jedna piąta światowego eksportu ropy, praktycznie zamarł od początku wojny.
Prezydent Francji odwiedził Cypr po ataku dronów irańskiej produkcji, podkreślając, że atak na Cypr jest atakiem na całą Europę.
W związku z tym Francja wysłała lotniskowiec Charles de Gaulle na Morze Śródziemne, a także fregatę i jednostki obrony powietrznej na wyspę. Rząd w Paryżu podkreśla, że działania mają charakter wyłącznie obronny.
Na pokładzie lotniskowca Macront zaznaczył, że długość konfliktu zależy od celów USA i Izraela, jednocześnie podkreślił, że zmiany w irańskim przywództwie nie mogą nastąpić „wyłącznie poprzez amerykańsko-izraelskie bombardowania”.
Lotniskowiec Charles de Gaulle może w przyszłości zostać skierowany do Cieśniny Ormuz w ramach zapowiedzianej misji.
Francja wcześniej zadeklarowała wsparcie dla operacji Aspides na Morzu Czerwonym, mającej chronić statki handlowe przed atakami wspieranych przez Iran sił Huti.
















