Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham skrytykował decyzję Partii Zielonych o przyjęciu uchwały uznającej syjonizm za rasizm. Jego wypowiedź padła w czwartek, gdy zakończyło się głosowanie w wyborach uzupełniających do Izby Gmin, w których o mandat ubiega się lider Zielonych Zack Polanski.
Podczas wizyty w Berlinie Burnham ocenił, że przyjęcie uchwały było „całkowicie błędne” i świadczyło o „bardzo złej ocenie sytuacji” ze strony partii. Podkreślił, że dokument nie powinien być popierany w żadnej formie.
Wezwał również Polanskiego, by zadeklarował wycofanie uchwały i zapewnił, że uznanie syjonizmu za rasizm „nie będzie stanowiskiem Partii Zielonych”.
Burnham zaznaczył, że wszystkie partie polityczne w Wielkiej Brytanii powinny wspierać działania na rzecz rozwiązania dwupaństwowego w konflikcie izraelsko-palestyńskim.
Uchwałę przyjęto podczas niedzielnej konferencji Partii Zielonych. W dokumencie syjonizm określono jako „ideologię polityczną, która zakładała utworzenie – a obecnie, gdy już istnieje, utrzymanie – etnonacjonalistycznego państwa żydowskiego na terenie historycznej Palestyny, z wykluczeniem ludności nieżydowskiej lub jej podporządkowaniem”.
Partia uznała tę ideologię za rasistowską i opowiedziała się za utworzeniem jednego demokratycznego państwa palestyńskiego na całym obszarze historycznej Palestyny, w którym wszyscy mieliby równe prawa.
Uchwałę skrytykowało również izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Zarzuciło Partii Zielonych legitymizowanie zbrojnego oporu przeciwko Izraelowi oraz odmawianie Żydom prawa do samostanowienia. Według izraelskiego resortu przyjęte stanowisko odpowiada definicji antysemityzmu Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Pamięci o Holokauście.
Wcześniej izraelskie ministerstwo oskarżyło Zielonych o to, że stali się „zwolennikami terroryzmu”, i wezwało brytyjskie partie polityczne, w tym rządzącą Partię Pracy, do odrzucenia uchwały.
Partia Zielonych odrzuciła utożsamianie antysyjonizmu z antysemityzmem, określając syjonizm jako etnonacjonalistyczny projekt polityczny. Jednocześnie ponownie potwierdziła poparcie dla prawa Palestyńczyków do samostanowienia, prawa do powrotu oraz całkowitego embarga na dostawy broni do Izraela.



















