POLITYKA
2 min. czytania
Ukraina krytykuje decyzję UE. Dwóch oligarchów wykreślonych z listy sankcyjnej
Unijne sankcje wobec Rosji pozostaną w mocy przez kolejne 36 miesięcy. Jednocześnie dwóch oligarchów usunięto z listy objętych restrykcjami.
Ukraina krytykuje decyzję UE. Dwóch oligarchów wykreślonych z listy sankcyjnej
Ilustracja przedstawiająca flagi UE i Rosji

Państwa Unii Europejskiej porozumiały się w sprawie przedłużenia sankcji wobec Rosji, jednocześnie usuwając z listy dwóch oligarchów – Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Decyzję skrytykowały władze Ukrainy, które uznały ją za nieuzasadnione ustępstwo wobec Moskwy.

Porozumienie dotyczące przedłużenia sankcji wobec około 3000 osób i podmiotów, w tym prezydenta Rosji Władimira Putina, osiągnięto po tym, jak Łotwa wycofała sprzeciw wobec działań Francji zmierzających do wykreślenia dwóch oligarchów z listy.

W ramach decyzji Usmanow i Fridman zostali objęci zwolnieniem z zamrożenia aktywów oraz zakazu wizowego. 

Działania UE spotkały się z krytyką ze strony Ukrainy.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha określił decyzję UE jako „haniebną i nieuzasadnioną”. Jego zdaniem Moskwa „osiągnęła to, czego chciała: poczucie bezkarności, upokorzenie UE i podziały wśród Europejczyków”.

Do sprawy odniósł się również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który przebywał w Nowym Jorku w związku ze Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Nazwał decyzję dotyczącą oligarchów „ustępstwem” wobec Kremla.

Zełenski argumentował na mediach społecznościowych, że w czasie rosyjskich ataków na Ukrainę, również podczas trwania Zgromadzenia Ogólnego ONZ, sygnały o zniesieniu sankcji wobec poszczególnych rosyjskich oligarchów „są działaniem na własną szkodę i przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego”.

Rzecznik Irlandii, która sprawuje rotacyjne przewodnictwo w UE, poinformował, że osiągnięty „kompromis” zakłada przedłużenie obowiązywania sankcji do 22 września 2029 roku.

Wcześniej były one przedłużane co sześć miesięcy.

Przedłużenie restrykcji pozwoliło uniknąć ryzyka ich wygaśnięcia w przypadku braku porozumienia między państwami członkowskimi. 

Wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych Kaja Kallas podkreśliła, że dla Wspólnoty ważne jest zapewnienie „stabilności” poprzez rozstrzygnięcie kwestii dalszego obowiązywania sankcji.

PowiązaneTRT Polski - Spór o dwóch rosyjskich oligarchów. Państwa UE nie mogą porozumieć się w sprawie sankcji

Państwa UE przez pewien czas nie mogły dojść do porozumienia w tej sprawie. Francja, wraz ze Słowacją, domagały się wykreślenia z listy Usmanowa. Następnie Luksemburg zabiegał również o zniesienie sankcji wobec Fridmana.

Paryż uzasadniał swój wniosek dotyczący Usmanowa względami bezpieczeństwa narodowego, nie przedstawiając publicznie szczegółów.  Z kolei Luksemburg popierał wykreślenie Fridmana, który domaga się odszkodowania w wysokości 15 miliardów euro za zamrożenie jego aktywów w związku z unijnymi sankcjami.

Usmanow i Fridman trafili na unijną listę sankcyjną po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Powodem były zarzuty dotyczące tego, że prowadzone przez nich przedsiębiorstwa zapewniały znaczące dochody Kremlowi.

ŹRÓDŁO:AFP