Po czwartkowym ataku w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach lokalne władze podejmują działania mające zwiększyć bezpieczeństwo w placówkach oświatowych. W piątek część szkół i przedszkoli będzie zamknięta, a w innych miejscach wprowadzono dodatkowe środki ostrożności.
Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, w gminie Wyszków zamknięte będą wszystkie publiczne i niepubliczne szkoły podstawowe oraz przedszkola. Placówki zapewnią jednak uczniom opiekę.
Zamknięcie szkół średnich zapowiedziano między innymi w powiatach pułtuskim, wołomińskim i ciechanowskim. W piątek nieczynne będą także szkoły i przedszkola w Piasecznie. Z kolei władze Góry Kalwarii zaapelowały do rodziców, by tego dnia pozostawili dzieci w domach.
W czwartek wieczorem komunikat w sprawie bezpieczeństwa placówek oświatowych opublikował również warszawski ratusz. Poinformowano, że w związku z ostatnimi wydarzeniami w szkołach na Mazowszu podejmowane są „działania prewencyjne”.
Dyrektorzy zostali zobowiązani do „wzmożonej kontroli bezpieczeństwa”. Do budynków mają być wpuszczani wyłącznie uczniowie i pracownicy, a w okolicy szkół pojawią się patrole policji i straży miejskiej. Władze stolicy nie zalecają jednak odwoływania zajęć dydaktycznych. Szczegółowe informacje mają być przekazywane rodzicom przez dzienniki elektroniczne.

Niepotwierdzone informacje o internetowym wyzwaniu
Legionowski ratusz poinformował o zamknięciu 2 szkół. Jak wyjaśniono, według „niepotwierdzonych przez służby informacji” placówki miały znaleźć się na liście powiązanej z internetowym wyzwaniem. Według doniesień PAP, chodzi o rzekomy challenge, który może mieć związek z ostatnimi atakami w szkołach. Sprawą zajmują się funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
W innych gminach zapowiedziano zwiększoną obecność patroli policji i straży miejskiej w pobliżu szkół oraz na ich terenie.
Atak w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach
Do zdarzenia doszło w czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w gminie Wyszków. 15-letni były uczeń placówki zaatakował 3 osoby. Jedna z nich, 37-letnia pracownica szkoły, zmarła, 2 osoby zostały ranne.
O dalszym losie nastolatka zdecyduje sąd rodzinny. Nie wykluczono, że będzie on odpowiadać za zabójstwo jak osoba dorosła.



















