7 godzin temu
W Ain Ebel na południu Libanu, chrześcijańskiej wiosce niedaleko granicy z Izraelem, Suad Jallad pochowała swojego 22-letniego syna. Zginął w izraelskim ataku, gdy próbował naprawić połączenie internetowe na dachu, podała libańska państwowa agencja informacyjna National News Agency.
W Teheranie Marzia Rezaei opłakiwała swojego 23-letniego syna, Erfana Shameiego, który zginął w wybuchu w wojskowym obozie szkoleniowym zaledwie kilka dni przed planowanym powrotem do domu na urlop.
