POLITYKA
2 min. czytania
Weto prezydenta blokuje ustawę o języku śląskim
Zgodnie z ustawą, język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako język regionalny.
Weto prezydenta blokuje ustawę o języku śląskim
ZDJĘCIE ARCHIWALNE: Prezydent Polski Nawrocki / AA
10 godzin temu

9 stycznia Sejm uchwalił ustawę nadającą mowie śląskiej status języka regionalnego. 21 stycznia Senat uznał, że projekt nie wymaga poprawek, po czym dokument trafił na biurko prezydenta, który ostatecznie zawetował ustawę.

Zgodnie z ustawą, język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako język regionalny. Byłyby to drugi język, obok kaszubskiego. 

Nowe przepisy dawałyby między innymi możliwość wprowadzenia w szkołach dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, w których ponad 20% mieszkańców deklaruje jego używanie. Wiązałoby się to również ze wsparciem finansowym inicjatyw związanych z zachowaniem języka. 

Projekt ustawy o języku śląskim został zgłoszony przez posłów Koalicji Obywatelskiej.

W czwartek na oficjalnej stronie prezydenta pojawiło się oświadczenie, w którym podkreślono szacunek dla tradycji i kultury Śląska, uznając ją za część dziedzictwa narodowego. Jednocześnie prezydent wskazał, że status naukowy mowy śląskiej należy ustalać w oparciu o opinie ekspertów, a nie decyzje polityczne – językoznawcy uznają ją za dialekt języka polskiego.

Zdaniem Nawrockiego ustawa była niedopracowana pod względem finansowym i administracyjnym. Wyraził sprzeciw wobec rozwiązań, które mogłyby wprowadzać „sztuczne podziały” w społeczeństwie.

Zachęcił jednak do prac nad projektem ustawy wspierającej kulturę i gwarę śląską.

„Taką ustawę podpiszę, bo chcę realnie wspierać tradycję, kulturę i badania naukowe oraz umożliwić naukę gwary jako zajęć dodatkowych finansowanych przez państwo czy samorząd” - oznajmił prezydent.

W trakcie prac parlamentarnych głos zabrała przewodnicząca Rady Języka Polskiego, Katarzyna Kłosińska, która odniosła się do opinii Rady z 2011 roku, kiedy śląszczyzna była uznawana za dialekt języka polskiego. 

Jak tłumaczyła ekspertka, obecnie język śląski jest lepiej skodyfikowany, rozwija się literatura w tym języku, a liczba osób utożsamiających się z nim jako ojczystym znacząco wzrosła. Zaznaczyła również, że w momencie uznania języka kaszubskiego w 2005 roku, jego stopień kodyfikacji i obecność w życiu kulturalnym były znacznie mniejsze niż te, którymi dziś dysponuje śląszczyzna.