W czwartek Prezydent Karol Nawrocki, sprzeciwił się wprowadzeniu ustawy zmieniającej sposób powoływania sędziów.
Rząd koalicyjny Donalda Tuska, objąwszy władzę w 2023 roku, zobowiązał się do cofnięcia zmian wprowadzonych przez poprzedni rząd Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Reformy PiS krytykowali m.in. przedstawiciele Unii Europejskiej, twierdząc, że wprowadziły one polityczny wpływ na sposób powoływania i dyscyplinowania sędziów.
Najważniejsza zmiana w projekcie ustawy dotyczyła odebrania parlamentowi prawa do wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa, odpowiedzialnej za powoływanie sędziów. Zgodnie z ustawą, członkowie Rady mieliby być wybierani przez samych sędziów.
PiS sprzeciwia się wszelkim reformom podważającym status sędziów powołanych w poprzednim systemie, argumentując, że takie zmiany wprowadziłyby chaos w sądownictwie.
W oświadczeniu Nawrocki stwierdził, że ustawa dzieli sędziów i stawia system sprawiedliwości pod kontrolą grup politycznych. Prezydent określił, że sprzeciwia klasyfikowaniu sędziów na lepszych i gorszych.
Rzecznik rządu, Adam Szłapka, ocenił, że decyzja prezydenta pogłębia istniejący chaos.






