Podczas wtorkowej wizyty w Warszawie, minister energii Kanady Tim Hodgson określił, że technologia CANDU najlepiej odpowiada potrzebom drugiej elektrowni jądrowej w Polsce. Spotkanie odbyło się w momencie gdy Warszawa podejmuje działania na rzecz ograniczenia uzależnienia od węgla.
Pierwszą elektrownię jądrową na wybrzeżu Bałtyku wybuduje amerykańska firma Westinghouse Electric. Jednocześnie trwają konsultacje dotyczące wyboru partnera do realizacji drugiego projektu. Do rozmów zaproszono podmioty ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Kanady oraz Korei Południowej.
Hodgson wspomniał, że Ottawa wesprze finansowo ofertę opartą na technologii CANDU.
W ubiegłym roku Polska i Kanada podpisały porozumienie tworzące ramy prawne dla współpracy w dziedzinie energii jądrowej.
W regionie reaktory CANDU funkcjonują już w Rumunii i należą do spółki AtkinsRealis.
Podczas rozmów poruszono także temat dostaw kanadyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG). Hodgson wskazał, że europejscy odbiorcy już korzystają z dostaw z zachodniego wybrzeża Kanady, dokonując wymiany ładunków w Singapurze lub na Bliskim Wschodzie, co umożliwia efektywny dostęp do kanadyjskich surowców.
W ubiegłym roku Polska sprowadziła ponad 8 miliardów metrów sześciennych LNG, z czego znacząca część pochodziła ze Stanów Zjednoczonych.





