W Paragwaju w sobotę podpisano umowę o wolnym handlu między Unią Europejską a południowoamerykańskim blokiem Mercosur. Dokument, nad którym negocjowano przez 25 lat, otwiera drogę do największego porozumienia handlowego w historii Unii Europejskiej.
Celem umowy jest redukcja barier celnych oraz wzmocnienie wymiany handlowej między Europą a krajami Mercosuru.
W uroczystości podpisania wzięli udział przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, a także prezydenci państw Mercosuru. Wyjątkiem był prezydent Brazylii Luiz Inácio Lula da Silva, którego reprezentował minister spraw zagranicznych.
W ubiegłym tygodniu porozumienie uzyskało poparcie większości państw europejskich, mimo sprzeciwu części rolników i organizacji ekologicznych. Krytycy obawiają się napływu tanich produktów z Ameryki Południowej oraz wzrostu wylesiania.

Ursula von der Leyen, która przed przyjazdem do Asunción spotkała się z prezydentem Brazylii, podkreśliła, że umowa stworzy największą na świecie strefę wolnego handlu. Jak zaznaczyła, porozumienie stanowi jasny sygnał poparcia dla uczciwego handlu i długofalowej współpracy zamiast izolacji.
Antonio Costa ocenił, że porozumienie UE–Mercosur pomoże obu blokom funkcjonować w coraz bardziej niestabilnym otoczeniu politycznym, jednocześnie wzmacniając bezpieczeństwo gospodarcze bez rezygnacji z wyznawanych wartości.
W 2024 roku wymiana handlowa między Unią Europejską a blokiem Mercosur osiągnęła wartość 111 miliardów euro. UE eksportuje głównie maszyny, produkty chemiczne i sprzęt transportowy, natomiast kraje Mercosuru sprzedają przede wszystkim produkty rolne, surowce mineralne, masę drzewną i papier.



