Były ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, Mark Brzezinski, uważa, że międzynarodowy wizerunek Polski uległ wyraźnej zmianie po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W rozmowie dla TVP World w programie Between the Lines zwrócił uwagę na skalę pomocy udzielonej uchodźcom z Ukrainy.
“Używam określenia humanitarne supermocarstwo, aby opisać Polskę, ponieważ – szczerze mówiąc – wizerunek Polski na Zachodzie nie zawsze był pozytywny” – powiedział Brzezinski.
“Chciałem, aby świat zobaczył humanitarne serce tego kraju i przekonał się o tym bezpośrednio” – powiedział Brzezinski, dodając, że zrobiło to duże wrażenie na prezydencie, Joe Bidenie.
Dla Brzezinskiego misja w Warszawie miała także wymiar osobisty. Jako dyplomata o polskich korzeniach podkreślał, że jego rodzinne dziedzictwo towarzyszyło mu każdego dnia pracy.
“Przyjazd do Polski z końcówką ‘-ski’ w moim nazwisku miał dla mnie osobisty wymiar. Każdego dnia czułem obecność mojego ojca i jego ojca i robiłem wszystko, co w mojej mocy, aby dobrze służyć relacjom amerykańsko-polskim” – powiedział.
Brzezinski zaznaczył również, że Polska odgrywa kluczową rolę w amerykańskiej polityce zagranicznej. Według niego Stany Zjednoczone oczekują od swoich sojuszników siły i stabilności, a placówka dyplomatyczna w Polsce należy do najważniejszych na świecie. Jak podkreślił, wydarzenia rozgrywające się w Polsce mają bezpośredni wpływ na sytuację w czternastu krajach regionu.





