W czwartek poinformowano o wzmożonej aktywności niewielkich dronów w rejonie granicy z Białorusią, zaobserwowanej w środowy wieczór.
W związku z tym incydentem w środę do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Warszawie został wezwany białoruski dyplomata.
Stosunki między Mińskiem a Warszawą pozostają wyjątkowo napięte od momentu rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Konflikty dotyczące nielegalnej migracji oraz przemytu pogłębiają nieufność i potęgują problemy wynikające z trwającej wojny.
Jak przekazało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych we wpisie opublikowanym na platformie X, w środę w godzinach wieczornych, odnotowano zwiększoną liczbę niewielkich bezzałogowych statków powietrznych działających wzdłuż polsko-białoruskiej granicy.
Jednocześnie podkreślono, że zaobserwowana aktywność nie stanowiła zagrożenia dla bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.
We wpisie zaznaczono także, że tego rodzaju zdarzenia wpisują się w działania o charakterze hybrydowym, przypisywane stronie białoruskiej.
Podobne problemy występują także na Litwie. Tamtejsze władze informują, że balony wykorzystywane do przemytu, nadlatujące z terytorium Białorusi, wielokrotnie doprowadziły do wstrzymania pracy lotniska w Wilnie. Incydenty te są określane przez litewskie instytucje jako element “ataku hybrydowego” ze strony Białorusi, sojusznika Kremla.
W grudniu Litwa ogłosiła stan wyjątkowy w związku z powtarzającymi się naruszeniami.










