ŚWIAT
2 min. czytania
Belgijski minister grozi "wymazaniem Moskwy z mapy" w przypadku, gdy ta zaatakuje Brukselę rakietami
Minister obrony Belgii, Theo Francken oświadczył, że jakikolwiek atak rakietowy na Brukselę ze strony Rosji wywołałby zdecydowaną reakcję NATO.
Belgijski minister grozi "wymazaniem Moskwy z mapy" w przypadku, gdy ta zaatakuje Brukselę rakietami
Francken przyznaje, że istnieje perspektywa wspólnego wyzwania ze strony Rosji i Chin dla Zachodu. / AP Archive
28 października 2025

Belgijski minister obrony, Theo Francken, wystosował ostrzeżenie wobec Rosji, podkreślając, że każdy atak rakietowy na Brukselę spotka się z zdecydowaną odpowiedzią NATO.

“Jeśli (prezydent Rosji Władimir) Putin wystrzeli rakietę na Brukselę, zetrzemy Moskwę z mapy,” powiedział Francken w wywiadzie dla dziennika De Morgen w poniedziałek, podkreślając zobowiązanie NATO do wspólnej obrony.

Minister zbagatelizował wątpliwości dotyczące zaangażowania Stanów Zjednoczonych w NATO pod rządami prezydenta Donalda Trumpa, mówiąc: “Uprzedzenia wobec amerykańskiego rządu w Europie są ogromne. Niewiarygodne... Trump dosłownie powiedział, że Ameryka będzie wspierać swoich sojuszników z NATO w stu procentach. Rakieta na Brukselę? To oczywiste, niezależnie od definicji. Putin też tego nie zrobi,” dodał.

Ostrzegł jednak przed lekceważeniem zdolności wojskowych Rosji.

“Rosjanie zwiększyli swoje zdolności (wojskowe). Ich gospodarka wojenna produkuje cztery razy więcej amunicji niż całe NATO razem wzięte. Europa nawet nie ma centralnego dowództwa,” powiedział.

Zwrócił również uwagę na trudności Rosji w Ukrainie: “ponieważ walczą przeciwko całemu Zachodowi! Ukraińcy walczą naszą bronią, amunicją i za nasze pieniądze. W przeciwnym razie już dawno zostaliby pokonani.”

PowiązaneTRT Polski - Sikorski krytykuje brak spójności w Unii Europejskiej
PowiązaneTRT Polski - Tusk: Ukraina gotowa walczyć jeszcze przez dwa lub trzy lata

Chiny chcą, by wojna się przeciągała’

Patrząc w przyszłość, Francken przyznał możliwość wspólnego wyzwania ze strony Rosji i Chin wobec Zachodu.

“Chiny chcą, aby wojna w Ukrainie trwała, ponieważ osłabia to Zachód. Kupują rosyjskie surowce na masową skalę, dostarczają broń i są całkowicie zadowolone, że Putin wykorzystuje północnokoreańskie wojska,” powiedział.

“Uważam, że duży rosyjski atak na państwa bałtyckie jest mniej prawdopodobny. W końcu to państwa członkowskie NATO. Wkrótce będziemy mieli sześćset F-35 w Europie: Rosjanie się ich boją, ponieważ nie mogą ich zobaczyć,” dodał.

ŹRÓDŁO:AA