Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył w niedzielę, że ma pełne prawo do nakładania ceł, mimo że w zeszłym miesiącu Sąd Najwyższy unieważnił jego globalne taryfy.
„Mam absolutne prawo nakładać cła w innej formie i już rozpocząłem takie działania” – napisał w długim poście na platformie Truth Social. Niedługo po decyzji Sądu Najwyższego Trump wprowadził 10-procentowe cło na import do Stanów Zjednoczonych za pomocą dekretu wykonawczego.
W ubiegłym tygodniu Stany Zjednoczone rozpoczęły nowe śledztwa handlowe wobec 60 gospodarek, w tym Chin, Unii Europejskiej i Japonii. Dochodzenia mają zbadać „niewywiązywanie się z działań wobec pracy przymusowej” oraz sprawdzić, czy poszczególne kraje ograniczają lub utrudniają amerykański handel.
Oświadczenie Trumpa pojawiło się kilka godzin po tym, jak Pekin wezwał Waszyngton do „natychmiastowego skorygowania swoich błędnych działań”, w związku z rozpoczęciem nowej rundy negocjacji handlowych w Paryżu.
Chińskie ministerstwo handlu określiło najnowsze śledztwa USA jako „skrajnie jednostronne, arbitralne i dyskryminacyjne”, oskarżając Amerykanów o „tworzenie barier handlowych”.
Trump w swoim poście napisał, że Sąd Najwyższy „wiedział, jakie było moje stanowisko i jak bardzo zależało mi na zwycięstwie dla naszego kraju, a mimo to postanowił potencjalnie oddać biliony dolarów krajom i firmom, które przez dekady wykorzystywały Stany Zjednoczone”.
W innym poście w niedzielę wieczorem Trump skrytykował federalnego sędziego Jamesa Boasberga za unieważnienie wezwań do stawiennictwa w ramach śledztwa wobec szefa Rezerwy Federalnej Jerome’a Powella, dotyczącego kosztów remontu siedziby banku.
„To, co Boasberg zrobił w sprawie ‘Too Late’ Powella i wielu innych, ma niewiele wspólnego z prawem, a wszystko z polityką” – napisał Trump.
Prezydent wielokrotnie krytykował Powella za politykę ustalania kluczowej stopy procentowej i próbował odwołać członkinię Rady Fed Lisę Cook, zarzucając jej oszustwa hipoteczne.
W styczniu Sąd Najwyższy wydawał się sceptyczny wobec prób odwołania Cook, a większość sędziów wyraziła wątpliwości, czy administracja wykazała wystarczające powody do jej usunięcia.
Trump w swoim poście w mediach społecznościowych stwierdził, że Sąd Najwyższy jest całkowicie nieudolny i kompromitujący.
„Szkodzą naszemu państwu i będą to nadal robić – napisał.
„Wszystko, co mogę zrobić jako prezydent, to wskazywać na ich złe zachowanie! To oświadczenie na temat Sądu Najwyższego USA przyniesie mi jedynie problemy w przyszłości, ale czuję obowiązek mówić PRAWDĘ” – oznajmił Trump.







